czwartek, 26 czerwca 2014

Wyrażanie uczuć i zmiana kierunku

Ostatnio wyrażanie moich uczuć nie idzie mi najlepiej, a właściwie parafrazowanie ich na słowa. Mam czas, gdy zdecydowanie wolę wyrażać swoje emocje za pomocą czegoś pozawerbalnego. 
Dużo tańczę, wypakowując swoje emocje. Maluję, spaceruję, dotykam liści na drzewie, staję pod lipami i napawam się ich pięknym zapachem.

Kończę z deklaracjami i obietnicami. 

Jakiś czas temu miałam pragnienie pisania artykułów wg alfabetu. Doszłam do "E" bodajże. Już nie mam ochoty.

Jakiś czas temu myślałam, że scrapbooking to moja technika i już zawsze będę w niej siedzieć.

Teraz już tak nie uważam i dotykam innych form.

Jestem labilna? Być może. Ja wolę określenie, że jestem ciekawa świata i ... siebie. Bo czym jest eksplorowanie wnętrza, jak nie podróżą po nowych, nieznanych dotąd lądach?

I to by było na tyle dziś :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz