środa, 19 marca 2014

A jak Aspekt :)



A jak Aspekt. 

Rozpoczynając cykl artykułów pt. "Alfabetyczne postrzeganie świata" wylosowałam właśnie ten wyraz. Pierwsza myśl, jaka przyszła mi do głowy, to fakt, że często używam tego słowa. Podkreślam, że w tym aspekcie..... lub aspekt mnie, itp.

Dla mnie aspekt to pewien układ danej części :) Zazwyczaj części mnie.

Nie byłabym sobą, gdybym nie sprawdziła etymologii  owego słowa. Okazało się, że niegdyś dotyczyło konstelacji gwiazd, planet na sferze niebieskiej. Według astrologów aspekt przypisany był danemu człowiekowi w chwili narodzenia i mógł wpływać na jego losy oraz na bieg wydarzeń na świecie.

Tak oto interpretowano aspekt :) Pięknie, nie? Tak sobie myślę, że czasami bliżej mi gwiazd aniżeli ziemi. Wynika to z bujania w "obłokach" rzecz jasna :)

No, ale alfabetyczne postrzeganie świata, to nie cytowanie, czy spoglądanie w definicje, to mój własny, subiektywny odbiór tego słowa, moich skojarzeń z nim i relacji :)

A na ten moment wyraz ten huczy w mej głowie następującym zdaniem: "aspekt zrównoważonej kobiecości". Może brzmi dziwnie, ale tak do mnie przyszło.

Jak to rozumiem? Czy kobiecość objawia się tylko wyglądem? No jasne, że nie! Czy umiejętnością zachowania kultury, powściągliwości, obyciem przy stole? Nie, nie, nie. 

Jak wpajano nam aspekt kobiecości? Mnie właśnie w ten sposób (i nie mam o to żadnych pretensji). Jesteś dziewczynką: bądź grzeczna, nie przeklinaj, nie pluj na chodnik, nie wystawiaj języka, nie podnoś głosu, nie podnoś wzroku, nie pyskuj, i całe mnóstwo innych nie.

Nie wiem, w którym momencie, ale był takowy, że poczułam jak wzbiera we mnie wściekłość, jak zakazy i nakazy totalnie się mnie nie imają no i..... przegięłam w drugą stronę: mężczyzny było Ci u mnie nadto. Oczywiście męskiego pierwiastka, bo płci nie zmieniłam.

Właściwie dość niedawno zaczęłam równoważyć tę kobietę. Nie wiem czy mi się już udało. Chyba nie. Najpierw musiałam nauczyć się na nowo rozumieć aspekt kobiecości a potem nadeszła lekcja balansowania go w sobie.

Czuję, że to by było na tyle w tym aspekcie :))))






2 komentarze:

  1. pieknie napisane:-) hmm aspekt..?...dla mnie nie okielzany :-)...zadko uzywam, przewaznie zastepuje..odbior, widzenie, spostrzeganie z mojej strony....uroczy cykl,,zagaldam!! usciski:-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Aniu :) Zobacz, ile ludzi tyle odbiorów, ach :) Piękna ta nasza różnorodność! Buziaki :)

      Usuń