A jak Aspekt.
Rozpoczynając cykl artykułów pt.
"Alfabetyczne postrzeganie świata" wylosowałam właśnie ten wyraz.
Pierwsza myśl, jaka przyszła mi do głowy, to fakt, że często używam tego słowa.
Podkreślam, że w tym aspekcie..... lub aspekt mnie, itp.
Dla mnie aspekt to pewien układ danej części :)
Zazwyczaj części mnie.
Nie byłabym sobą, gdybym nie sprawdziła
etymologii owego słowa. Okazało się, że niegdyś dotyczyło konstelacji
gwiazd, planet na sferze niebieskiej. Według astrologów aspekt przypisany był
danemu człowiekowi w chwili narodzenia i mógł wpływać na jego losy oraz na bieg
wydarzeń na świecie.
Tak oto interpretowano aspekt :) Pięknie, nie?
Tak sobie myślę, że czasami bliżej mi gwiazd aniżeli ziemi. Wynika to z bujania
w "obłokach" rzecz jasna :)
No, ale alfabetyczne postrzeganie świata, to nie
cytowanie, czy spoglądanie w definicje, to mój własny, subiektywny odbiór tego
słowa, moich skojarzeń z nim i relacji :)
A na ten moment wyraz ten huczy w mej głowie
następującym zdaniem: "aspekt zrównoważonej kobiecości". Może brzmi
dziwnie, ale tak do mnie przyszło.
Jak to rozumiem? Czy kobiecość objawia się tylko
wyglądem? No jasne, że nie! Czy umiejętnością zachowania kultury,
powściągliwości, obyciem przy stole? Nie, nie, nie.
Jak wpajano nam aspekt kobiecości? Mnie właśnie w
ten sposób (i nie mam o to żadnych pretensji). Jesteś dziewczynką: bądź
grzeczna, nie przeklinaj, nie pluj na chodnik, nie wystawiaj języka, nie podnoś
głosu, nie podnoś wzroku, nie pyskuj, i całe mnóstwo innych nie.
Nie wiem, w którym momencie, ale był takowy, że
poczułam jak wzbiera we mnie wściekłość, jak zakazy i nakazy totalnie się mnie
nie imają no i..... przegięłam w drugą stronę: mężczyzny było Ci u mnie nadto.
Oczywiście męskiego pierwiastka, bo płci nie zmieniłam.
Właściwie dość niedawno zaczęłam równoważyć tę
kobietę. Nie wiem czy mi się już udało. Chyba nie. Najpierw musiałam nauczyć
się na nowo rozumieć aspekt kobiecości a potem nadeszła lekcja balansowania go
w sobie.
Czuję, że to by było na tyle w tym aspekcie :))))

pieknie napisane:-) hmm aspekt..?...dla mnie nie okielzany :-)...zadko uzywam, przewaznie zastepuje..odbior, widzenie, spostrzeganie z mojej strony....uroczy cykl,,zagaldam!! usciski:-)))
OdpowiedzUsuńWitaj Aniu :) Zobacz, ile ludzi tyle odbiorów, ach :) Piękna ta nasza różnorodność! Buziaki :)
Usuń