środa, 2 lipca 2014

Artykuł "W drodze do siebie". Część III. Wstęp. Działanie. Przekonania.


SŁOWEM WSTĘPU

Niniejszy artykuł traktuje o pewnych czynnikach, które mogą determinować osiągnięcie szczęścia, sukcesu i samorealizacji. Mogą, ale nie muszą. Należy pamiętać, że ścieżka każdego człowieka jest inna. Każdy ma inne programy, blokady, przekonania. Każdemu potrzebne są inne doświadczenia. Dlatego też autorki podkreślają, że poniższe treści nie warunkują osiągnięcia tytułowego szczęścia, ale dla wielu mogą być inspiracją, przyczynkiem do zmiany swojego życia.

Do czynników tych należy: motywacja, pracowitość i determinacja. Z pracowitością korelują inne, również ważne pojęcia, mianowicie: wytrwałość i cierpliwość. Dlatego też każde z tych terminów zostanie przedstawione, sparafrazowane na konkretnych przykładach z życia.
W tekście znajdują się również ćwiczenia, które powstały na bazie wielu źródeł, osób, przekazów.

Z półek księgarni spogląda wiele książek, poradników z zakresu rozwoju osobistego. Tylu autorów, tylu zacnych mistrzów duchowych, autorytetów cytowanych w wielu publikacjach. Tylu certyfikowanych trenerów, terapeutów. Kolorowy zawrót głowy. Po którą pozycję sięgnąć? Którą wziąć do siebie, które porady wdrożyć w życie?

Nikt tego nie wie. Należy wybrać coś, co do nas „przemawia”. Starać się być „niewidomym” na znane nazwiska i sławy, choć autorki absolutnie nie kwestionują ich treści. W zasobach biblioteki powinno „lądować” coś, co z niewiadomych powodów jest bliskie sercu.
Czasem „odganiamy” się od pewnych tytułów, odkładamy ich zakup, lub tłumaczymy sobie, że są niepotrzebne. A one wracają niczym bumerang. Coraz bardziej zwracają na siebie uwagę, coraz głośniej „wołają”. Robią to dopóty, dopóki ich do siebie nie zaprosimy. Czasem wystarczy jeden rozdział, „złapać” przekaz. Każdy ma swój osobisty barometr: ciarki na ciele, uczucie olśnienia, ciepło w okolicach serca…

Autorki nie twierdzą, że zawarte tu przykłady są dla Ciebie. Nie upierają się, że są jedynym i najlepszym rozwiązaniem. Mogą tylko podkreślić, że na nie podziałały.
Warto wspomnieć, że żyjemy w czasach odrzucania wszelkich autorytetów. Nie dotyczy to braku szacunku dla ludzi, ale uznania, że każdy z nas jest równy. Inspirujemy się nawzajem i pobudzamy do działania, tworzenia. Ponadto odejście od „guru” zwraca naszą moc. Naszą własną, nie zaczerpniętą od nikogo. W związku z tym w tym opracowaniu niejednokrotnie podkreślane jest to, żeby działać i pracować intuicyjnie.

Jeśli masz „chaos”, problem z rozpoczęciem zmian, być może odnajdziesz tu coś dla siebie.
To nie jest poradnik. Nie ma tu rad i gotowych rozwiązań na lepsze życie. Można by rzec, że to sztafeta w tworzeniu lepszego życia, a niniejszy artykuł przekazuje pałeczkę. Jeśli chcesz, to ją złapiesz i pobiegniesz dalej.

Jak zmienić swoje życie, pracę, stosunek do niej? Jak oswoić się ze zmianą jako z jedyną stałą swego życia? Wystarczy zacząć, reszta potoczy się jak lawina.


I UKIERUNKOWANIE DO DZIAŁANIA

W dzisiejszych czasach wiele osób stoi na rozdrożu. Pomiędzy „starym” a „nowym”, nie wiedząc, którą ścieżkę wybrać. Często to „nowe” wiąże się z niepokojami, nie wiemy bowiem co nas tam czeka.

„Nowe” może być frustrujące z jeszcze jednego powodu, mianowicie często jest tak, że nawet nie wiemy co mielibyśmy w tym „nowym” robić? Jaki zawód wykonywać, gdzie zamieszkać, skąd wziąć pieniądze?

Tu najważniejsza jest decyzja, że chce się tego „nowego” i skok w nieznane. Bez asekuracji, bez planu B, bez wymówek i z ogromną dawką zaufania.

1.1 JAK MAM UKIERUNKOWAĆ SIĘ NA DZIAŁANIE, SKORO NIE WIEM CZEGO CHCĘ?

Często słyszysz: działaj! Zepnij pośladki, rusz przed siebie, zrób coś! Rozkładasz ręce i myślisz: - Matko, ale jak, ale gdzie i od czego zacząć?

Warto zastanowić się nad pewnymi pytaniami. Zapytać siebie: kim jestem? Ale tak naprawdę, bez „naleciałości” uwarunkowań społecznych. Co lubię? Czy jest jakiś impuls, który „pcha” mnie w konkretnym kierunku? Dalsza część tego artykułu może pomóc Ci w odnalezieniu odpowiedzi.

Warto nadmienić, że każdy z nas jest inny. Jedni przed przystąpieniem do działania „widzą” w wyobraźni obraz tego co chcieliby robić, inni potrzebują przelać to na papier i przeczytać na głos, a jeszcze inni lubią rozpocząć działanie poprzez wykonywanie konkretnych ćwiczeń, zadań, itp.

Nie musisz „kurczowo” trzymać się poniższych ćwiczeń, wykonując je chronologicznie. Wybór kolejności należy do Ciebie. 

1.2 KIM JESTEM?

Odnalezienie siebie w ciszy. Tu potrzebna jest cisza. Cisza, żeby „pokopać” w sobie i zapytać kim jestem? Co lubię? Nie chodzi bowiem o to, żeby motywować się do robienia czegoś, co nie leży w naszym wnętrzu (czyt. oddawania całej swojej energii w korporacji lub innej pracy, której nie lubimy). To punkt, w którym warto wyciągnąć ogromną część siebie, z tego, czego nie lubisz robić i wsadzić tę samą część w swoje „pole”. No dobra, ale jak to zrobić? Często nie potrafimy nawet rozpoznać swoich pasji.

Dlaczego tak się dzieje? Pewnie dlatego, że przez większą część życia powtarzano ci, że należy robić to, co się opłaca. Nie wierz w to. To tylko czyjeś przekonania.

Kim jestem i czego chcę? Na początku pracy z sobą zadaj sobie pytanie: kim jestem i czego chcę? Jaki zawód mogę wykonywać, by osiągnąć szczęście i spełnienie? Bywa i tak, że odpowiedzi długo nie nadchodzą. Oszczędności zmniejszają się w zawrotnym tempie, a ty uparcie powtarzasz, że nie wrócisz na stały etat. Ludzie stukają się  głowę i sypią tysiącem złotych rad formułowanych na strachu: „z czego opłacisz czynsz? Idź do pracy, jakiejkolwiek, pamiętaj żadna praca nie hańbi”.

Warto być na tyle zdeterminowanym, by nie cofnąć się ze swej ścieżki.
W takiej sytuacji często pomaga pisanie. Nawet jeśli wciąż nie wiesz co masz robić, jaki jest twój potencjał.

Na początek napisz list do siebie a następnie sformułuj własne afirmacje.

Przed przystąpieniem do ćwiczeń zaufaj swojej intuicji. Jeśli chcesz coś zmienić w proponowanych ćwiczeniach zrób to! Nie musisz „sztywno” trzymać się poniższych zadań. Jesteś mistrzem dla samego siebie.

1.3 CZEGO CHCĘ, KIM SIĘ OTACZAM, CO ROBIĘ, CO MÓWIĘ?

Czego chcesz? Zastanawiałeś się kiedyś nad tym? Czego chcesz ty, nie twój szef/mama/tata/partner/dzieci. Jest to kluczowe pytanie, dzięki któremu z jednej strony bardziej poznajesz siebie, a z drugiej naprowadza cię na działania/czynności płynące z serca.
Odpowiedź na pytanie „czego chcę” koreluje również z innymi aspektami życia. Z nim bowiem wiąże się kwestia ludzi, którymi się otaczasz. Z tego wynika to, co mówisz, robisz, itp.

Otrzymanie odpowiedzi na pytanie „czego chcę” dla niektórych może być procesem. Jeśli masz problem z ustaleniem odpowiedzi na to pytanie, możesz je zadawać codziennie w kontekście rutynowych czynności. Przed konsumowaniem obiadu zastanów się czy aby na pewno chcesz zjeść to danie? Może zostało ono wybrane pod wpływem czynników zewnętrznych (partnera, rodziców, dzieci). Nawet na pozór błahych rzeczy nie wybieraj „na chybił trafił”, nie używaj zwrotu „jest mi to obojętne”. Zastanów się czego chcesz podczas zakupów, jedzenia, wykonywania różnych czynności.

Kim się otaczasz? Czy ludzie ci są optymistycznie nastawieni do życia? Czy mają tendencje do tworzenia negatywnych scenariuszy? Być może będzie to dla ciebie kontrowersyjna opinia, ale otoczenie społeczne poniekąd jest twoim lustrzanym odbiciem. Jeśli znajdują się w nim ludzie z tendencją do narzekania, plotkowania, bycia ofiarą, szukania winy na zewnątrz, zapewne ty sam masz takie cechy. Cechy te są poważną barierą w osiągnięciu wytyczonego celu.

Otaczanie się malkontentami ma również inne niekorzystne efekty. Osoby takie „ciągną” w dół, osłabiają wiarę w wyznaczony cel, wciągają w energię narzekania. W związku z często przytaczaną opinią, że energia idzie za uwagą, należy uwagę skupiać na rezultacie, pozytywnych scenariuszach, itp.

Nie wystarczy tylko marzyć, należy podjąć działanie, bez zbędnego zwlekania, a do tego potrzebna jest wiara, optymizm, pozytywne postrzeganie rzeczywistości. Ty sam nadajesz znaczenie sytuacjom, które cię spotykają.  

Co mówisz? Czy zdarza ci się myśleć jedno a mówić drugie? Szczególnie w kontekście tego, czego pragniesz? Czy w duszy marzysz o konkretnym celu, ale wydaje ci się on tak nieosiągalny, że artykułujesz zupełnie co innego? A może masz tendencję do narzekania/negowania, choć wcale tak nie uważasz? Jest jedna zasada, niezbędna w pracy nad sobą. Bycie spójnym i uważnym. Przyjrzeć się temu co mówimy, temu co myślimy i naszym działaniom. Czy są one spójne? Jeśli nie, nasza podświadomość będzie miała problem z podążeniem w jednym, konkretnym kierunku.

Słowa a czyny. Kolejna istotna sprawa. Czy teoria nakłada się na praktykę? Czyli wspomniana spójność. Jeśli mówisz, że chcesz rzucić palenie, a mimo to wciąż sięgasz po papierosa oznacza to, że sabotujesz sam siebie. Co może ci pomóc? Może warto sprawdzić swoją silną wolę? W ilu sytuacjach skończyło się na dobrych chęciach? Działanie musi być następstwem postanowienia.  Co może pomóc, by tak było? Przypominanie sobie powodu dla którego masz działać. Dla palacza będzie to zdrowie/zdrowe płuca/oszczędność, etc.

Jeśli chcesz schudnąć i postanawiasz biegać, konsekwentnie realizujesz swój plan. Nie patrzysz na czynniki zewnętrzne (pogoda, pora dnia, samopoczucie psychiczne), nie zastanawiasz się czy chcesz, czy nie, tylko wykonujesz/realizujesz swój plan. Po pewnym czasie stanie się to rytuałem.

Poniże ćwiczenie, które może pomóc w uzyskaniu odpowiedzi na pytania postawione w tytule.

Ćwiczenie 1 List do siebie
Rozluźnij się.
Przed napisaniem listu rozluźnij się. Jeśli to możliwe zrób sobie kąpiel w olejkach lub soli morskiej, znajdź ustronne miejsce i zapewnij sobie komfort. Możesz pomedytować, posłuchać muzyki relaksacyjnej lub wizualizacji dołączonej do tego artykułu.

Gdy jesteś już rozluźniony i zrelaksowany, przejdź do pisania listu do siebie. Opisz w nim swoje pasje z dzieciństwa. Napisz co lubiłeś najbardziej, co najbardziej sprawiało Ci frajdę.

Pasje z dzieciństwa.
Pasje  dzieciństwa są dobrą podpowiedzią dla osób, który jeszcze nie odnalazły swojego „zawodu”, sposobu na życie. Pamiętaj jednak, żeby nie ograniczać się myśleniem, że to były dziecięce mrzonki i, że jest to na ten moment niemożliwe. Nie oceniaj siebie.

Weź kartkę i coś do pisania. Postaraj się „wyłączyć” głowę. Poczuj w sobie miejsce, w którym kumulują się dobre, pozytywne emocje. Miejsce, w którym mieszka wdzięczność. Z tego punktu przelewaj słowa na papier.

Na początku może włączać się myślenie, wewnętrzna krytyka, poprawianie stylistyki, itp. Nie zwracaj na to uwagi i pisz dalej. Jeśli odczujesz, że długopis sam „tańczy” po papierze, a ręką jest tylko przewodnikiem, to jest to. Pisz, ile wlezie! Aż poczujesz, że to koniec. Następnie przeczytaj to co napisałeś i na tej bazie stwórz swoje własne afirmacje.

Ćwiczenie z listem możesz powtarzać codziennie, do momentu, aż poczujesz, że znajduje się w nim odpowiedź.

Ćwiczenie 2 Afirmacje
Afirmacje, to bardzo znane, stare i dobre narzędzie do pracy z sobą. Istnieje wiele form afirmowania. Można pisać je codziennie, odczytywać na głos, nagrać się i odsłuchiwać w wybranym momencie. Każda z tych form ma pozytywny wpływ.

Przepisywanie afirmacji wprawia ciało w ruch, ponieważ uruchamiamy chociażby rękę, to daje impuls, że przeszliśmy do działania.

Osoby, które afirmują, mają swoje ulubione metody, często je zmieniają lub wzbogacają.
Dobrym sposobem jest łączenie afirmacji z odczuwaniem lub wizualizowaniem. Zastanówmy się co chcielibyśmy afirmować, czego ma dotyczyć konkretna afirmacja?

Jeśli nadal nie wiesz, jaki jest Twój zawód/pasja/talent nie zrażaj się. Skoncentruj się na tym jaki uczucia ma przynosić Ci wymarzona praca/wykonywanie codziennych czynności/partner, etc.

Jest wielu przeciwników afirmacji, którzy udowadniają ich bezcelowość i małe szanse na realizację. Przeciwnicy Ci twierdzą, że bez sensu jest wmawianie sobie rzeczywistości, która jeszcze nie istnieje. Nie sugeruj się opiniami innych. Kieruj się swoją intuicją. Nie czytaj komentarzy za i przeciw. Dla jednych konkretna metoda będzie strzałem w dziesiątkę, dla innych nie. Poza tym dotknięcie danego tematu, może spowodować, że odkryjesz jakąś część siebie. Dla wielu osób napisanie afirmacji jest pierwszym krokiem do poznania czego tak naprawdę chce. Daj sobie szansę.

Konstrukcja afirmacji jest istotna. Na początku napisz swoje imię, następnie działanie w teraźniejszości. Afirmacja powinna być tak  napisana, jakby się już wydarzała.

Afirmacje można „uszeregować”, ale nie musi tak być. Możesz podzielić je na „bloki” odnośnie osobowości, pracy, życia prywatnego, dóbr materialnych, itp. Potem zapisz swoje afirmacje w zeszycie do tego przeznaczonym i/lub na kolorowych „fiszkach”, czyli małych karteczkach, które mogą zmieścić się do kieszeni. Fiszki włóż do kieszeni i torebek. Będąc w różnych miejscach (np. w sklepie), gdy trafisz na jedną z nich, weź do ręki i przeczytaj. Takie „odświeżenie” pamięci.

Afirmacje możesz nagrać. Czasami codziennie, kiedy masz taka potrzebę, czasami raz na jakiś czas. Nagrany plik przenieś do komórki lub innego odtwarzacza i podczas spaceru lub pieszego przemieszczania się odsłuchuj ich.
Jak formułować afirmacje? Możesz zacząć np. od kwestii wewnętrznych, dotyczących duchowości/osobowości.

Przykładowe afirmacje z zakresu osobowości/duchowości
Ja (imię) kocham siebie bezwarunkowo
Ja (imię) jestem spokojem
Ja (imię) jestem łagodnością
Itd.

Nie pisz negacji cech, których nie lubisz (np. ja (imię)  nie jestem nerwowy/a), tylko poszukaj antonimu słowa nerwowość i napisz:
Ja (imię)  jestem spokojna w każdym momencie
Ja (imię) jestem bezpieczna w każdym momencie

Jeśli jednak nie możesz znaleźć antonimu to ujmij to w następujący sposób:
Ja (imię)  jestem WOLNY/A od lęku. Nie używaj słowa „nie”.

Przykładowe afirmacje z zakresu zawodowego:
Ja (imię)  robię to co kocham i kocham to co robię (tu jeszcze nie wiem, co mam robić, ale już koduję się, że jest to cos, co kocham)
Ja (imię) poprzez to co wykonuję podnoszę w ludziach wibrację/świadomość
Ja (imię) swoimi produktami/pracą rozsiewam miłość i dobro
Ja (imię)  tworzę sztukę użytkową
Ja (imię) przyciągam propozycje zawodowe w 100%
Itd.

Przykładowe afirmacje dot. Bogactwa, obfitości, dostatku
Ja (imię) pozwalam sobie na dostatek (często masz podświadome przekonania, które nie pozwalają nam na dostatek, itp. Myślę, że dobrym sposobem jest afirmowanie z zastosowaniem słowa: pozwalam sobie na…)
Ja (imię) mam dostatek,
Ja (imię) przyciągam dostatek w 100%
Ja (imię) pozwalam sobie na bogactwo
Ja (imię) mam bogactwo
Ja (imię) przyciągam bogactwo w 100%
Ja (imię) pozwalam sobie na obfitość
Ja (imię) mam obfitość
Ja (imię) przyciągam obfitość w 100%
Itd.

Kilka słów o pieniądzach. Wiele osób nie wiąże pieniędzy z duchowością, rozwojem osobistym. Dla wielu również te dwie kwestie zupełnie się wykluczają. Nic bardziej mylnego. Pieniądze są częścią bogactwa, zasługujesz więc na bogactwo w całej pełni. Jeśli zaś zauważasz, że w Twoim życiu ich brakuje, być może masz program życia w niedostatku lub negatywne przekonania o pieniądzach, np.: że bogaci ludzie to kombinatorzy, kłamcy, złodzieje, etc. Warto dokopać się do tych przekonań, bo często samo uświadomienie sobie ich jest chwilą, w której je kasujesz.

W „bloku” afirmacji dot. Bogactwa, obfitości, dostatku umieść również pieniądze.
Ja (imię) zarabiam (tu wymień kwotę), np. 50 tys. zł netto miesięcznie i więcej (nie ograniczaj się!)
Ja (imię) zasługuję za zarabianie wielkiej kwoty pieniędzy
Ja (imię) mało pracuję a dużo zarabiam (wyrzuć przekonanie, że wysokie zarobki wiążą się z 24h ciężką pracą, otwórz się na wolność wynikającą w wykonywania ukochanego zawodu)
Ja (imię) zasługuję na zarabianie wielkiej ilości pieniędzy
Ja (imię) jestem magnezem na pieniądze
Ja (imię) przyciągam pieniądze w 100%




Przykładowe afirmacje dot. rodziny/związku
Ja (imię) pozwalam sobie na szczęście bycia we dwójkę (dla osób będących w związku małżeńskim/partnerskim, które mają „problemy” w związku. Może to być m.in. rezultat przekonań, że bycie we dwójkę przynosi ból, cierpienie. Szczególnie dla osób z rozwiedzionej rodziny)
Ja (imię) jestem w szczęśliwym związku
Ja (imię) wyszedłem/łam z utartych schematów myślenia i zachowania w swoim związku
Ja (imię) dostrzegam pozytywne cechy partnera
Ja (imię) szanuję i kocham swojego partnera
Itd.

Takich „bloków” można stworzyć bardzo wiele, warto je uszeregować i codziennie przepisywać i/lub odsłuchiwać. Najważniejsza jest wytrwałość i systematyczność.

Afirmacje oparte na odczuwaniu
Jeśli jesteś osobą, która cierpi na niedostatek finansowy zapewne napiszesz: jestem bogata. Jednakże tak sformułowane zdanie, które jest niejako zaprzeczeniem rzeczywistości może wywoływać bunt. Jeśli tak dzieje się w twoim przypadku, warto byś najpierw zastanowił się co będziesz czuł/jak zachowywał/co robił/jadł/etc., kiedy już będziesz bogaty. Dla ułatwienia możesz to opisać. Najważniejsze jest, żebyś zaczął odczuwać to co robisz/kim jesteś/itp., kiedy już jesteś bogaty.

Warto napisać, jakie uczucie wywołuje u ciebie posiadanie wymarzonego stanu. Napisz co czujesz kiedy dotrzesz do wytyczonego celu. Łatwiej jest wywołać w sobie uczucie, które mamy kiedy coś do nas napłynie. Skoncentruj się na uczuciach.

Przykładowe afirmacje oparte na odczuwaniu
Wersja dłuższa
Ja (imię) kiedy jestem bogata, czuję się świetnie i czuję, że kocham siebie i okazuję to sobie poprzez: kupowanie i spożywanie zdrowej żywności/otaczanie się pięknymi przedmiotami/itp.
Wersja krótka
Posiadanie bogactwa sprawia, że ja (imię) czuję się wspaniale.

Afirmacje oparte na odczuciach zmysłowych
Afirmacje oparte na odczuciach zmysłowych dotyczą stanu, który już znamy (np. mieliśmy szczupłą sylwetkę, dom, miłość, podróżowaliśmy, itp.) Warto wówczas odnaleźć zdjęcia przedstawiające ten stan. Otaczać się owymi fotografiami, pod którymi można napisać stosowną afirmację.

Jeśli zaś nie posiadamy zdjęć z przeszłości lub nigdy wcześniej nie zaznaliśmy pożądanego stanu, można zrobić zdjęcia, np. przy domu, w którym chciałoby się mieszkać/wymarzonym aucie, itp.

Zmysły to nie tylko wzrok. Afirmacje mogą być wspomagane melodią, która kojarzy nam się z celem do którego zmierzamy, zapachem perfum, itp.

Przykładowe afirmacje oparte na wdzięczności i życzeniach
Interesującą formą afirmacji jest konstruowanie ich jako podziękowanie za stan rzeczy o którym marzymy.

Przykładowe afirmacje oparte na wdzięczności i życzeniach:
Wersja dłuższa:
Ja (imię) jestem wdzięczny za zarabianie (tu kwota) ponieważ dzięki temu czuję się spełniony, zrównoważony, pełen obfitości, itp.
Ja (imię) życzę innym zarabiania wielkich kwot pieniędzy, by dzięki temu czuli się spełnieni, zrównoważeni, pełni obfitości, itp.
Wersja krótka:
Ja (imię) jestem wdzięczna za zarabianie (tu kwota)
Ja (imię) życzę innym zarabiania wielkich kwot pieniędzy

Afirmacje oparte na finale
Afirmując można koncentrowanie się na finale, nie na „etapach” pośredniczących w podróży do niego. Na przykład, jeśli chcesz odwiedzić bliską rodzinę, która mieszka na innym Kontynencie, nie musisz afirmować, że kupujesz tani bilet do miejsca docelowego. Możesz afirmować co czujesz, kiedy już tam jesteś.

Przykładowe afirmacje oparte na finale:
Ja (mię) będąc u rodziny na innym kontynencie, czuję, że jestem szczęśliwy, gdyż przebywam wśród kochających mnie osób.
Ja (imię) jestem wdzięczny za każdą sekundę przebywania z mą rodziną.

Afirmacje oparte o odmianę w 3 osobach

Wiele osób afirmuje w oparciu o trzy osoby. Jest to wysyłanie informacji do swej podświadomości o tym, że inni uznali zaistniałą zmianę. Poza tym ten sposób również wpływa na zmianę w świadomości zbiorowej. Osoby będące zwolennikami tej metody afirmują max. 3 stany/sytuacje w przeciągu 21 dni. Każda afirmacja w każdej osobie przepisywana jest 10 razy.

Przykładowe afirmacje oparte o odmianę w 3 osobach:
Ja (imię) zarabiam (kwota) miesięcznie x 10 powtórzeń
Ty (imię) zarabiasz (kwota) miesięcznie x 10 powtórzeń
Ona (imię) zarabia (kwota) miesięcznie x 10 powtórzeń

Każda z w/w afirmacji dotyczy nas samych odmienionych w 3 osobach.

Łączenie różnych rodzajów afirmacji. Powyższe przykłady można z sobą łączyć, mieszać, dokładać, odejmować. Można łączyć nagrywanie, odsłuchiwanie z wizualizacją. Można łączyć fotografie z pisaniem. Każdą afirmację można zapisywać w trzech etapach: jako wdzięczność, życzenie tego innym oraz koncentrowaniu się na finale. Można te trzy etapy powiązać z afirmacjami w trzech osobach. Kreacji nie zna granic!


1.4 WIZUALIZACJE I EMOCJE
Wizualizowanie, czyli wyobrażanie sobie afirmacji, zwielokrotnia ich moc. Tu mamy do czynienia z poświęcaniem uwagi za pomocą własnych myśli. Za uwagą zaś, jak już wcześniej wspomniano podąża energia.

Wizualizacja marzeń powinna być wzbogacona ładunkiem emocjonalnym.
           
1.5 NADAL NIE WIEM CO ROBIĆ! I CO TERAZ?

Jeśli po dwóch poprzednich ćwiczeniach nadal nie wiesz co robić i zaczyna Cię to frustrować, nie obwiniaj się, nie poganiaj, nie umniejszaj. Pomódl się o odpowiedź, poproś swoje wyższe Ja o wskazówkę, informację, a z pewnością się pojawi. Bądź otwarty na to co spostrzegasz.

Pewna Polka mieszkająca w Londynie była zmęczona wykonywaniem swojej pracy (pracowała jako nauczycielka w szkole Montessori) i podczas zajęć złapał ją lęk i ogromny smutek z tytułu tkwienia na etacie, którego nie lubi. Poszła więc do toalety i podczas płaczu poprosiła o znak, informację co ma robić. Kiedy się wyciszyła i wracała z powrotem na zajęcia, w korytarzu minęła dziewczynkę, która na koszulce miała napis: „dance”. Napis ten przykuł jej uwagę i poczuła, że to wskazówka. Kobieta ta ma już 34 lata i nie tańczyła nigdy profesjonalnie. Po powrocie do domu zapisała się na warsztaty taneczne, co odblokowało w niej wiele pomysłów na upragniony zawód. Mogła wpaść w „sparing słowny” z samą sobą, mogła pomyśleć: „Nie, no bez sensu, jestem już stara, więc taniec? Ale podpowiedź!” Nie zrobiła tego. Takie ogromne zaufanie do swego wyższego Ja jest wspaniałe. To nawiązuje również do poprzedniego ćwiczenia z przeszkodami. Nie musisz wiedzieć jak, masz to zrobić i już! J Proste, prawda? Kończąc wątek owej kobiety, informacja „dance” poprzez wspomniany warsztat taneczny „popchnęła” ją do zrobienia kursów AcroYogi i w marcu następnego roku wyjeżdża na kilka miesięcy do Ameryki Południowej, by dawać pokazy Akrobatyki związanej z Jogą. Nie zrażała się tym, że na kursach AcroYogi była najgorzej rozciągnięta, bywały momenty, że nikt nie chciał z nią ćwiczyć. Robiła to, bo poczuła, że to kocha i bez znaczenia było to, czy robi szpagat poprzeczny, czy podłużny. W międzyczasie inna kobieta z San Francisco zaproponowała jej wyjazd do Ameryki Południowej i wspólne pokazy akrobatyczne! Dała więc wypowiedzenie i otworzyła na „nieznane”. A co będzie potem? Zapewne coś konstruktywnego! Wszechświat wspiera Cię w realizacji Twojej pasji!

Pasje się zmieniają. Często jest wspólny mianownik, ale nie musi. Skoncentruj się na tym, co przynosi Ci największą frajdę właśnie teraz, ale jeśli za kilka tygodni będzie Cię ciągnęło w  innym kierunku, pójdź w innym kierunku. Utarło się, że trzymamy się kurczowo jednego, bo jak już coś zaczynamy, to trzeba w tej dziedzinie zostać „mistrzem”. Nie koniecznie. Może masz tylko „dotknąć” jakiejś nowej formy i przejść w kolejną.

Dla wielu osób nowe doświadczenia i nowe pasje to sposób na eksplorowanie świata. To co jest pasją na ten moment, za chwilę może nią nie być. I to jest w porządku.

Co teraz? W odpowiedzi pomoże Ci poniższe ćwiczenie i/ lub wizualizacja pt. „moja pracownia”.

Ćwiczenie 4 Moja pracownia
Weź kartkę (lub kilka) i długopis. Opisz dokładnie swoją pracowanie. Stwórz ją od początku do końca w każdym detalu. Opisz okna, czy mają być duże, czy małe, kolor ścian, podłogę, wszystkie materiały z  których jest stworzona.

Kiedy już opisałeś swoją pracowanie napisz, co się w niej znajduje. Czym pracujesz? Czy jest to maszyna do pisania, maszyna do szycia, dłuto, drewno, sztalugi, etc.

A może jest to scena? Nie ograniczaj swojej wyobraźni!
Skoncentruj się również jaki krajobraz spostrzegasz zza okna? Czy jest to miasto, czy wieś? Góry, czy może? To podpowie Ci jakie miejsca są z Tobą w zgodzie.

1.6 ALE BAJKA!

Gdyby okazało się, że Twoje pasja, marzenia i pragnienie życia jest dla Twego fizycznego umysłu za wielkie, zbyt bajkowe i „nierealne”, proponuję kolejne ćwiczenie.

Ćwiczenie 5 Spacer z przeszkodami
Wyjdź na  godzinny lub dłuższy spacer i skieruj się w nieuczęszczaną dotąd ścieżkę. Nie zastanawiaj się nad tym, gdzie chcesz dojść, po prostu idź przed siebie.  Podczas tego spaceru koncentruj się na wszystkich przeszkodach, typu: schody, bramki, mur, gąszcz, płot, itp. Zaobserwuj jak owe przeszkody mijasz, pokonujesz. Kiedy dojdziesz do celu, poczujesz to.

Po powrocie do domu przeanalizuj swój spacer. Zwróć uwagę na to, że codziennie w drodze do pracy, do domu, a nawet w domu pokonujesz wiele, wiele przeszkód. Robisz to „machinalnie” nie zastanawiając się nad tym jak. Nie stajesz przed schodami z przerażeniem w oczach i nie myślisz: „nie dam rady, te schody są za wysokie”. Bez użycia analizy, wchodzisz na nie i przemieszczasz się dalej.

Teraz cały spacer „przenieś” na drogę do swojego celu. Naprawdę nie jest istotne jak tam dojdziesz. Mało tego obmyślenie planu jak osiągnąć cel wyrzuć, bo nie do Ciebie to należy! Nie musisz wiedzieć jak tam dojść. Twoja nadświadomość ma już informację i Cię tam poprowadzi. Ty skup się tylko na celu i ciesz się tą wizją.

1.7 PODĄŻANIE ZA NAJWYŻSZĄ PASJĄ A OCZEKIWANIA.

Podążanie za swą ekscytacją, czyli wykonywanie tego czego się kocha jest piękne samo w sobie i czynność ta jest nagrodą i wielkim szczęściem. Wykonywanie tego, co ci w „duszy” gra powinno wykluczać ważny element, który często związany jest z porażką i rozczarowaniem: OCZEKIWANIA. Puść wszelkie oczekiwania. Jest to poniekąd paradoks, ale tak właśnie jest. Jeśli wykonujesz swoją pracę lub zabierasz się za cokolwiek tylko i wyłącznie z myślą, że to ma Ci przynieść szczęście to szantaż samego siebie i włączenie przycisku z napisem: oczekuję, czyli warunkuję. Myślisz sobie: ok. zacznę wykonywać to co lubię, będę robić wszystkie ćwiczenia, bo to da szczęście.

To ma dać Ci przede wszystkim poznanie siebie i to wszystko. A czy może być większe szczęście od tego? Oczekiwania rodzą rozczarowanie, bo czekasz na to „lepsze życie”, etc. Często w połowie drogi rzucasz wszystko w kąt, przestajesz pracować nad sobą, bo się nie ziściło. Mówisz, że „to bez sensu, to się nie sprawdza, bla, bla, bla”. A skąd wiesz kiedy to ma się zrealizować? Może właśnie wyrwałeś z korzeniami roślinkę, która zaczęła kiełkować. Nie wiesz kiedy fizyczna rzeczywistość odpowie na Twoją zmianę. Oczekiwania wyrzuć więc w kąt. Nie wmawiaj sobie, że puszczenie oczekiwania jest trudne. To kolejne sabotujące siebie przekonanie.

Odpuszczenie oczekiwań jest proste, ale może być nawracające. Co jakiś czas z naszego umysłu może „wychylać” się rozczarowanie i narzekać. Wystarczy, że wychwycisz je jako świadomy świadek i stwierdzisz: „o, to jest myśl o rozczarowaniu. Puszczam Cię”. Za każdym następnym razem myśl ta będzie coraz cichsza, aż w końcu zgaśnie.

Puszczasz więc oczekiwana i tym samym żegnasz rozczarowanie. Skupiasz się na radości płynącej z wykonywania tego, co płynie z naszego prawdziwego ja.

1.8 RZECZYWISTOŚĆ, KTÓRA NAS OTACZA A RZECZYWISTOŚĆ, KTÓREJ PRAGNIEMY

Coraz częściej spotykamy się ze stwierdzeniem, że rzeczywistość fizyczna, czyli ta, która nas otacza odzwierciedla dokładnie to co mamy w środku. Często słysząc taki punkt widzenia, drapiesz się po głowie myśląc: „nie no kurczę coś tu nie gra, że niby ja nie chcę pieniędzy, szczęśliwego związku, zdrowia i wymarzonej pracy?” Phi, też mi wywody”.

Bardzo chcesz mieć mieszkanie, ale go nie masz, a skąd wiesz, że w podświadomości nie mieszka przekonanie, że własne mieszkanie to niebezpieczeństwo, bo jako małe dziecko widziałaś palący się dom sąsiadów i nie zakodowałaś takiej informacji? Twoja podświadomość podąża za tym przekonaniem starając się ciebie uchronić. To tylko przykład, ale często tak właśnie jest.

Więc otwórz się na możliwość, że fizyczna rzeczywistość do odbicie tego, co masz w środku.
Zrozumienie odzwierciedlenia fizycznej rzeczywistości oraz warunkowania szczęścia może ułatwić Ci wykonanie kolejnego ćwiczenia. Podaruj sobie wolną chwilę i zaopatrz się w lusterko.

1.9 PRZEKONANIA

Nie od dziś wiadomo, że dzieci do ok. 5-6 roku życia nie mają rozwiniętego intelektu i „chłoną” wszystko jak gąbka. Oznacza to, że nabywają pewne wzorce płynące z uwarunkować społecznych. Wzorce te tworzą w podświadomości przekonania/kody/programy, które w późniejszym dorosłym życiu są powielane w rozmaitych konfiguracjach.

Nie wszystkie przekonania są dobre, co weryfikuje życie. Nie jest łatwym zadaniem „wyszukanie” wszystkich negatywnych przekonań. Jednakże przy wciąż powtarzającej się sytuacji, w której czujesz się niekomfortowo, warto zatrzymać się obserwując, z jakiego podświadomego programu może to wynikać.

Zmiana przekonań może odmienić całe twoje życie. Najwięcej negatywnych przekonań można spostrzec w podejściu do bogactwa finansowego. Z jednej strony go pragniesz, ale z drugiej być może często słyszałeś, że bogaci ludzi to złodzieje? Albo, że pieniądze są brudne? Wystarczy, że zakotwiczy się to w Tobie, a podświadomość za tym podąży.

Jak można zmienić przekonanie? Czasami wystarczy sobie uświadomić skąd wynika i w tym momencie następuje zmiana. Pomocne są afirmacje, wizualizacje, praca nad zmianą nawyków, itp.

W ustaleniu negatywnych przekonań pomocne są poniższe ćwiczenia.

Ćwiczenie
Wybierz dowolna dziedzinę (np. praca, związek partnerski, relacje z ludźmi, pieniądze, etc)
Zapisz wszystkie opinie, jakie słyszałaś/eś nt (to z czym pracujesz) gdy byłaś/eś dzieckiem (od rodziców, rówieśników, nauczycieli, itp.)

Napisz jak twoim zdaniem opinie te wpłynęły dotąd na twoje życie (odnośnie tematu, w którym pracujesz)

Czy te myśli są tożsame z tobą? Jeśli nie, to czy zauważasz wybór to, że możesz zadecydować mieć inne zdanie?

Napisz jaką postawę wybierasz, jakie myśli chcesz żywić względem tematu nad którym pracujesz.

Ćwiczenie 6 Odbicie lustrzane
Stań przed lusterkiem i przyglądaj się temu do widzisz? Przyjrzyj się sobie. Postaraj się nie wyrażać emocji twarzą. Czuj tylko owe emocje. Czy samo odczucie tych emocji zauważasz w lusterku?

Teraz do emocji dodaj działanie w postaci min. Poczuj złość, pokaż to miną. Widzisz w swym odbiciu zmianę? Teraz poczuj radość i uśmiechnij się. Odbicie odpowie tym samym.

Praca z lusterkiem uświadamia, że lustro, to otaczająca nas rzeczywistość. Ty się w niej tylko odbijasz. Jeśli twoje działania/akcja jest na podłożu złości, złych, negatywnych emocji, złych pobudek, wówczas takie jest odzwierciedlenie twojej rzeczywistości. Gdy robisz coś w smutku, na siłę, to odbija się to w twojej rzeczywistości w postaci braku/niedostatku. Albo braku zdrowia, albo pieniędzy, albo mieszkania, itp.

Jeśli zaś czyny wypływają z radości, to właśnie tak odzwierciedla się twoja rzeczywistość. Dlatego też ważne jest, żeby robić (działać/wprowadzać w akcję/w ruch) coś, co płynie z twojej pasji. Coś, co daje ci radość.

Kolejne przesłanie płynące z pracy z lusterkiem to oczekiwania. Czujesz radość, patrzysz w lustro i oczekujesz, że odpowie ci tym samym. Ono się pierwsze nie uśmiechnie. Ty jesteś siłą napędową, sprawcą, „kowalem swego losu”. Nie oczekuj, tylko działaj w największej ekscytacji.

Ćwiczenie 7 Przedefiniuj swoją rzeczywistość
Weź dwie kartki papieru. Możesz wziąć również dwa kolory długopisów. Na pierwszej kartce opisz swoje życie teraz. Podziel je na:
Ja (możesz opisać swój wygląd swoje cechy charakteru, swoje nawyki, zachowania)
Partner (zachowanie, nawyki, cechy)
Mieszkanie
Praca
Zdrowie
Kontakty z ludźmi
Czas wolny
Itd.

Bądź w tym opisie subiektywny, niczego nie ubarwiaj, niczego nie chowaj.

Następnie na kolejnej kartce napisz w tych samych punktach rzeczywistość, w której chciałbyś egzystować.

Porównaj obie kartki, zastanów się jak bardzo się różnią. Zastanów się jakie przekonania blokują Ci osiągnięcie tego, czego pragniesz? Postaraj się je wyłapać, nazwać i powiedzieć werbalnie lub w „duchu”, że je puszczasz.

Możesz również napisać/stworzyć nowe przekonania, nowe definicje swojego życia, które pozwolą Ci na stworzenie upragnionego jestestwa.

Spal kartkę z rzeczywistością, której nie chcesz, zaś tą „wymarzoną” przepisz, opraw, powieś w widocznym miejscu lub schowaj i czytaj tak często jak to możliwe.

Po wykonaniu tego ćwiczenia siądź w pozycji medytacyjnej lub na krześle. Upewnij się, że masz prosty kręgosłup. Weź 3 głębokie oddechy i rozluźnij całe ciało. Następnie wyobraź sobie, że spływa na ciebie białe światło, które nie tylko otacza cię na zewnątrz, ale chodzi w każdą komórkę Twego ciała. W mięśnie, kości, organy wewnętrzne, itp.

Przeskanuj swój duchowy pałac. Skoncentruj się na tym co widzisz? Czy są to „zagracone: pomieszczenia, czy jasne, pełne światła salony? Jeśli zauważasz cokolwiek w Twoim mniemaniu zbędnego oczyść to, wyrzuć, zrób porządek. Wpuść światło i miejsce.

Powiedz do siebie, że z każdym wdechem przyciągasz to, co rezonuje z Twoim prawdziwym ja, a z każdym wydechem wypuszczasz to co nie jest Tobą.
Powtórz to kilka razy.

Na koniec przeskanuj swój wewnętrzny pałac raz jeszcze i zaobserwuj co w nim zastałeś.

Wizualizacja pt.: "Moja pracownia"

 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz