SŁOWEM WSTĘPU
Niniejszy
artykuł traktuje o pewnych czynnikach, które mogą determinować osiągnięcie
szczęścia, sukcesu i samorealizacji. Mogą, ale nie muszą. Należy pamiętać, że
ścieżka każdego człowieka jest inna. Każdy ma inne programy, blokady, przekonania.
Każdemu potrzebne są inne doświadczenia. Dlatego też autorki podkreślają, że
poniższe treści nie warunkują osiągnięcia tytułowego szczęścia, ale dla wielu
mogą być inspiracją, przyczynkiem do zmiany swojego życia.
Do czynników
tych należy: motywacja, pracowitość i determinacja. Z pracowitością
korelują inne, również ważne pojęcia, mianowicie: wytrwałość i cierpliwość.
Dlatego też każde z tych terminów zostanie przedstawione, sparafrazowane na
konkretnych przykładach z życia.
W tekście
znajdują się również ćwiczenia, które powstały na bazie wielu źródeł, osób,
przekazów.
Z półek
księgarni spogląda wiele książek, poradników z zakresu rozwoju osobistego. Tylu
autorów, tylu zacnych mistrzów duchowych, autorytetów cytowanych w wielu
publikacjach. Tylu certyfikowanych trenerów, terapeutów. Kolorowy zawrót głowy.
Po którą pozycję sięgnąć? Którą wziąć do siebie, które porady wdrożyć w życie?
Nikt tego
nie wie. Należy wybrać coś, co do nas „przemawia”. Starać się być „niewidomym”
na znane nazwiska i sławy, choć autorki absolutnie nie kwestionują ich treści.
W zasobach biblioteki powinno „lądować” coś, co z niewiadomych powodów jest
bliskie sercu.
Czasem „odganiamy”
się od pewnych tytułów, odkładamy ich zakup, lub tłumaczymy sobie, że są
niepotrzebne. A one wracają niczym bumerang. Coraz bardziej zwracają na siebie
uwagę, coraz głośniej „wołają”. Robią to dopóty, dopóki ich do siebie nie zaprosimy.
Czasem wystarczy jeden rozdział, „złapać” przekaz. Każdy ma swój osobisty
barometr: ciarki na ciele, uczucie olśnienia, ciepło w okolicach serca…
Autorki nie
twierdzą, że zawarte tu przykłady są dla Ciebie. Nie upierają się, że są
jedynym i najlepszym rozwiązaniem. Mogą tylko podkreślić, że na nie podziałały.
Warto
wspomnieć, że żyjemy w czasach odrzucania wszelkich autorytetów. Nie dotyczy to
braku szacunku dla ludzi, ale uznania, że każdy z nas jest równy. Inspirujemy
się nawzajem i pobudzamy do działania, tworzenia. Ponadto odejście od „guru”
zwraca naszą moc. Naszą własną, nie zaczerpniętą od nikogo. W związku z
tym w tym opracowaniu niejednokrotnie podkreślane jest to, żeby działać i pracować
intuicyjnie.
Jeśli masz
„chaos”, problem z rozpoczęciem zmian, być może odnajdziesz tu coś dla siebie.
To nie jest
poradnik. Nie ma tu rad i gotowych rozwiązań na lepsze życie. Można by rzec, że
to sztafeta w tworzeniu lepszego życia, a niniejszy artykuł przekazuje
pałeczkę. Jeśli chcesz, to ją złapiesz i pobiegniesz dalej.
Jak zmienić
swoje życie, pracę, stosunek do niej? Jak oswoić się ze zmianą jako z jedyną
stałą swego życia? Wystarczy zacząć, reszta potoczy się jak lawina.
I UKIERUNKOWANIE DO DZIAŁANIA
W
dzisiejszych czasach wiele osób stoi na rozdrożu. Pomiędzy „starym” a „nowym”,
nie wiedząc, którą ścieżkę wybrać. Często to „nowe” wiąże się z niepokojami,
nie wiemy bowiem co nas tam czeka.
„Nowe” może
być frustrujące z jeszcze jednego powodu, mianowicie często jest tak, że nawet
nie wiemy co mielibyśmy w tym „nowym” robić? Jaki zawód wykonywać, gdzie
zamieszkać, skąd wziąć pieniądze?
Tu
najważniejsza jest decyzja, że chce się tego „nowego” i skok w nieznane. Bez
asekuracji, bez planu B, bez wymówek i z ogromną dawką zaufania.
1.1 JAK MAM UKIERUNKOWAĆ SIĘ NA
DZIAŁANIE, SKORO NIE WIEM CZEGO CHCĘ?
Często
słyszysz: działaj! Zepnij pośladki, rusz przed siebie, zrób coś! Rozkładasz
ręce i myślisz: - Matko, ale jak, ale gdzie i od czego zacząć?
Warto
zastanowić się nad pewnymi pytaniami. Zapytać siebie: kim jestem? Ale tak naprawdę,
bez „naleciałości” uwarunkowań społecznych. Co lubię? Czy jest jakiś impuls,
który „pcha” mnie w konkretnym kierunku? Dalsza część tego artykułu może pomóc
Ci w odnalezieniu odpowiedzi.
Warto
nadmienić, że każdy z nas jest inny. Jedni przed przystąpieniem do działania
„widzą” w wyobraźni obraz tego co chcieliby robić, inni potrzebują przelać to
na papier i przeczytać na głos, a jeszcze inni lubią rozpocząć działanie
poprzez wykonywanie konkretnych ćwiczeń, zadań, itp.
Nie musisz
„kurczowo” trzymać się poniższych ćwiczeń, wykonując je chronologicznie. Wybór
kolejności należy do Ciebie.
1.2 KIM JESTEM?
Odnalezienie
siebie w ciszy. Tu potrzebna jest cisza. Cisza, żeby „pokopać” w sobie i
zapytać kim jestem? Co lubię? Nie chodzi bowiem o to, żeby motywować się do
robienia czegoś, co nie leży w naszym wnętrzu (czyt. oddawania całej swojej
energii w korporacji lub innej pracy, której nie lubimy). To punkt, w którym
warto wyciągnąć ogromną część siebie, z tego, czego nie lubisz robić i wsadzić
tę samą część w swoje „pole”. No dobra, ale jak to zrobić? Często nie potrafimy
nawet rozpoznać swoich pasji.
Dlaczego tak
się dzieje? Pewnie dlatego, że przez większą część życia powtarzano ci, że należy
robić to, co się opłaca. Nie wierz w to. To tylko czyjeś przekonania.
Kim jestem i
czego chcę? Na początku pracy z sobą zadaj sobie pytanie: kim jestem i czego
chcę? Jaki zawód mogę wykonywać, by osiągnąć szczęście i spełnienie? Bywa i
tak, że odpowiedzi długo nie nadchodzą. Oszczędności zmniejszają się w
zawrotnym tempie, a ty uparcie powtarzasz, że nie wrócisz na stały etat. Ludzie
stukają się głowę i sypią tysiącem
złotych rad formułowanych na strachu: „z czego opłacisz czynsz? Idź do pracy,
jakiejkolwiek, pamiętaj żadna praca nie hańbi”.
Warto być na
tyle zdeterminowanym, by nie cofnąć się ze swej ścieżki.
W takiej
sytuacji często pomaga pisanie. Nawet jeśli wciąż nie wiesz co masz robić, jaki
jest twój potencjał.
Na początek napisz
list do siebie a następnie sformułuj własne afirmacje.
Przed
przystąpieniem do ćwiczeń zaufaj swojej intuicji. Jeśli chcesz coś zmienić
w proponowanych ćwiczeniach zrób to! Nie musisz „sztywno” trzymać się
poniższych zadań. Jesteś mistrzem dla samego siebie.
1.3 CZEGO CHCĘ, KIM SIĘ OTACZAM,
CO ROBIĘ, CO MÓWIĘ?
Czego
chcesz? Zastanawiałeś się kiedyś nad tym? Czego chcesz ty, nie twój
szef/mama/tata/partner/dzieci. Jest to kluczowe pytanie, dzięki któremu z
jednej strony bardziej poznajesz siebie, a z drugiej naprowadza cię na
działania/czynności płynące z serca.
Odpowiedź na
pytanie „czego chcę” koreluje również z innymi aspektami życia. Z nim bowiem
wiąże się kwestia ludzi, którymi się otaczasz. Z tego wynika to, co mówisz,
robisz, itp.
Otrzymanie
odpowiedzi na pytanie „czego chcę” dla niektórych może być procesem. Jeśli masz
problem z ustaleniem odpowiedzi na to pytanie, możesz je zadawać codziennie w
kontekście rutynowych czynności. Przed konsumowaniem obiadu zastanów się czy
aby na pewno chcesz zjeść to danie? Może zostało ono wybrane pod wpływem
czynników zewnętrznych (partnera, rodziców, dzieci). Nawet na pozór błahych
rzeczy nie wybieraj „na chybił trafił”, nie używaj zwrotu „jest mi to
obojętne”. Zastanów się czego chcesz podczas zakupów, jedzenia, wykonywania
różnych czynności.
Kim się
otaczasz? Czy ludzie ci są optymistycznie nastawieni do życia? Czy mają
tendencje do tworzenia negatywnych scenariuszy? Być może będzie to dla ciebie
kontrowersyjna opinia, ale otoczenie społeczne poniekąd jest twoim lustrzanym
odbiciem. Jeśli znajdują się w nim ludzie z tendencją do narzekania,
plotkowania, bycia ofiarą, szukania winy na zewnątrz, zapewne ty sam masz takie
cechy. Cechy te są poważną barierą w osiągnięciu wytyczonego celu.
Otaczanie
się malkontentami ma również inne niekorzystne efekty. Osoby takie „ciągną” w
dół, osłabiają wiarę w wyznaczony cel, wciągają w energię narzekania. W związku
z często przytaczaną opinią, że energia idzie za uwagą, należy uwagę skupiać na
rezultacie, pozytywnych scenariuszach, itp.
Nie
wystarczy tylko marzyć, należy podjąć działanie, bez zbędnego zwlekania, a do
tego potrzebna jest wiara, optymizm, pozytywne postrzeganie rzeczywistości. Ty
sam nadajesz znaczenie sytuacjom, które cię spotykają.
Co mówisz?
Czy zdarza ci się myśleć jedno a mówić drugie? Szczególnie w kontekście tego,
czego pragniesz? Czy w duszy marzysz o konkretnym celu, ale wydaje ci się on
tak nieosiągalny, że artykułujesz zupełnie co innego? A może masz tendencję do
narzekania/negowania, choć wcale tak nie uważasz? Jest jedna zasada, niezbędna
w pracy nad sobą. Bycie spójnym i uważnym. Przyjrzeć się temu co mówimy, temu
co myślimy i naszym działaniom. Czy są one spójne? Jeśli nie, nasza podświadomość
będzie miała problem z podążeniem w jednym, konkretnym kierunku.
Słowa a
czyny. Kolejna istotna sprawa. Czy teoria nakłada się na praktykę? Czyli
wspomniana spójność. Jeśli mówisz, że chcesz rzucić palenie, a mimo to wciąż
sięgasz po papierosa oznacza to, że sabotujesz sam siebie. Co może ci pomóc?
Może warto sprawdzić swoją silną wolę? W ilu sytuacjach skończyło się na
dobrych chęciach? Działanie musi być następstwem postanowienia. Co może pomóc, by tak było? Przypominanie
sobie powodu dla którego masz działać. Dla palacza będzie to zdrowie/zdrowe
płuca/oszczędność, etc.
Jeśli chcesz
schudnąć i postanawiasz biegać, konsekwentnie realizujesz swój plan. Nie
patrzysz na czynniki zewnętrzne (pogoda, pora dnia, samopoczucie psychiczne),
nie zastanawiasz się czy chcesz, czy nie, tylko wykonujesz/realizujesz swój
plan. Po pewnym czasie stanie się to rytuałem.
Poniże
ćwiczenie, które może pomóc w uzyskaniu odpowiedzi na pytania postawione w
tytule.
Ćwiczenie 1 List
do siebie
Rozluźnij
się.
Przed
napisaniem listu rozluźnij się. Jeśli to możliwe zrób sobie kąpiel w olejkach
lub soli morskiej, znajdź ustronne miejsce i zapewnij sobie komfort. Możesz pomedytować,
posłuchać muzyki relaksacyjnej lub wizualizacji dołączonej do tego artykułu.
Gdy jesteś
już rozluźniony i zrelaksowany, przejdź do pisania listu do siebie. Opisz w nim
swoje pasje z dzieciństwa. Napisz co lubiłeś najbardziej, co najbardziej
sprawiało Ci frajdę.
Pasje z
dzieciństwa.
Pasje dzieciństwa są dobrą podpowiedzią dla osób,
który jeszcze nie odnalazły swojego „zawodu”, sposobu na życie. Pamiętaj
jednak, żeby nie ograniczać się myśleniem, że to były dziecięce mrzonki i, że
jest to na ten moment niemożliwe. Nie oceniaj siebie.
Weź kartkę i
coś do pisania. Postaraj się „wyłączyć” głowę. Poczuj w sobie miejsce, w którym
kumulują się dobre, pozytywne emocje. Miejsce, w którym mieszka wdzięczność. Z
tego punktu przelewaj słowa na papier.
Na początku
może włączać się myślenie, wewnętrzna krytyka, poprawianie stylistyki, itp. Nie
zwracaj na to uwagi i pisz dalej. Jeśli odczujesz, że długopis sam „tańczy” po
papierze, a ręką jest tylko przewodnikiem, to jest to. Pisz, ile wlezie! Aż
poczujesz, że to koniec. Następnie przeczytaj to co napisałeś i na tej bazie
stwórz swoje własne afirmacje.
Ćwiczenie z
listem możesz powtarzać codziennie, do momentu, aż poczujesz, że znajduje się w
nim odpowiedź.
Ćwiczenie 2 Afirmacje
Afirmacje,
to bardzo znane, stare i dobre narzędzie do pracy z sobą. Istnieje wiele form
afirmowania. Można pisać je codziennie, odczytywać na głos, nagrać się i
odsłuchiwać w wybranym momencie. Każda z tych form ma pozytywny wpływ.
Przepisywanie
afirmacji wprawia ciało w ruch, ponieważ uruchamiamy chociażby rękę, to daje
impuls, że przeszliśmy do działania.
Osoby, które
afirmują, mają swoje ulubione metody, często je zmieniają lub wzbogacają.
Dobrym
sposobem jest łączenie afirmacji z odczuwaniem lub wizualizowaniem. Zastanówmy
się co chcielibyśmy afirmować, czego ma dotyczyć konkretna afirmacja?
Jeśli nadal nie
wiesz, jaki jest Twój zawód/pasja/talent nie zrażaj się. Skoncentruj się na tym
jaki uczucia ma przynosić Ci wymarzona praca/wykonywanie codziennych czynności/partner,
etc.
Jest wielu
przeciwników afirmacji, którzy udowadniają ich bezcelowość i małe szanse na
realizację. Przeciwnicy Ci twierdzą, że bez sensu jest wmawianie sobie
rzeczywistości, która jeszcze nie istnieje. Nie sugeruj się opiniami innych.
Kieruj się swoją intuicją. Nie czytaj komentarzy za i przeciw. Dla jednych
konkretna metoda będzie strzałem w dziesiątkę, dla innych nie. Poza tym
dotknięcie danego tematu, może spowodować, że odkryjesz jakąś część siebie. Dla
wielu osób napisanie afirmacji jest pierwszym krokiem do poznania czego tak
naprawdę chce. Daj sobie szansę.
Konstrukcja
afirmacji jest istotna. Na początku napisz swoje imię, następnie działanie w
teraźniejszości. Afirmacja powinna być tak
napisana, jakby się już wydarzała.
Afirmacje
można „uszeregować”, ale nie musi tak być. Możesz podzielić je na „bloki”
odnośnie osobowości, pracy, życia prywatnego, dóbr materialnych, itp. Potem zapisz
swoje afirmacje w zeszycie do tego przeznaczonym i/lub na kolorowych „fiszkach”,
czyli małych karteczkach, które mogą zmieścić się do kieszeni. Fiszki włóż do
kieszeni i torebek. Będąc w różnych miejscach (np. w sklepie), gdy trafisz na
jedną z nich, weź do ręki i przeczytaj. Takie „odświeżenie” pamięci.
Afirmacje możesz
nagrać. Czasami codziennie, kiedy masz taka potrzebę, czasami raz na jakiś
czas. Nagrany plik przenieś do komórki lub innego odtwarzacza i podczas spaceru
lub pieszego przemieszczania się odsłuchuj ich.
Jak
formułować afirmacje? Możesz zacząć np. od kwestii wewnętrznych, dotyczących
duchowości/osobowości.
Przykładowe afirmacje
z zakresu osobowości/duchowości
Ja (imię)
kocham siebie bezwarunkowo
Ja (imię) jestem
spokojem
Ja (imię)
jestem łagodnością
Itd.
Nie pisz
negacji cech, których nie lubisz (np. ja (imię) nie jestem nerwowy/a), tylko poszukaj antonimu
słowa nerwowość i napisz:
Ja (imię) jestem spokojna w każdym momencie
Ja (imię)
jestem bezpieczna w każdym momencie
Jeśli jednak
nie możesz znaleźć antonimu to ujmij to w następujący sposób:
Ja (imię) jestem WOLNY/A od lęku. Nie używaj słowa
„nie”.
Przykładowe
afirmacje z zakresu zawodowego:
Ja (imię) robię to co kocham i kocham to co robię (tu
jeszcze nie wiem, co mam robić, ale już koduję się, że jest to cos, co kocham)
Ja (imię)
poprzez to co wykonuję podnoszę w ludziach wibrację/świadomość
Ja (imię)
swoimi produktami/pracą rozsiewam miłość i dobro
Ja (imię) tworzę sztukę użytkową
Ja (imię)
przyciągam propozycje zawodowe w 100%
Itd.
Przykładowe
afirmacje dot. Bogactwa, obfitości, dostatku
Ja (imię)
pozwalam sobie na dostatek (często masz podświadome przekonania, które nie
pozwalają nam na dostatek, itp. Myślę, że dobrym sposobem jest afirmowanie z
zastosowaniem słowa: pozwalam sobie na…)
Ja (imię)
mam dostatek,
Ja (imię)
przyciągam dostatek w 100%
Ja (imię)
pozwalam sobie na bogactwo
Ja (imię)
mam bogactwo
Ja (imię)
przyciągam bogactwo w 100%
Ja (imię)
pozwalam sobie na obfitość
Ja (imię)
mam obfitość
Ja (imię)
przyciągam obfitość w 100%
Itd.
Kilka słów o
pieniądzach. Wiele osób nie wiąże pieniędzy z duchowością, rozwojem osobistym.
Dla wielu również te dwie kwestie zupełnie się wykluczają. Nic bardziej
mylnego. Pieniądze są częścią bogactwa, zasługujesz więc na bogactwo w całej
pełni. Jeśli zaś zauważasz, że w Twoim życiu ich brakuje, być może masz program
życia w niedostatku lub negatywne przekonania o pieniądzach, np.: że bogaci
ludzie to kombinatorzy, kłamcy, złodzieje, etc. Warto dokopać się do tych
przekonań, bo często samo uświadomienie sobie ich jest chwilą, w której je
kasujesz.
W „bloku”
afirmacji dot. Bogactwa, obfitości, dostatku umieść również pieniądze.
Ja (imię)
zarabiam (tu wymień kwotę), np. 50 tys. zł netto miesięcznie i więcej (nie
ograniczaj się!)
Ja (imię)
zasługuję za zarabianie wielkiej kwoty pieniędzy
Ja (imię)
mało pracuję a dużo zarabiam (wyrzuć przekonanie, że wysokie zarobki wiążą się
z 24h ciężką pracą, otwórz się na wolność wynikającą w wykonywania ukochanego
zawodu)
Ja (imię)
zasługuję na zarabianie wielkiej ilości pieniędzy
Ja (imię)
jestem magnezem na pieniądze
Ja (imię)
przyciągam pieniądze w 100%
Przykładowe
afirmacje dot. rodziny/związku
Ja (imię)
pozwalam sobie na szczęście bycia we dwójkę (dla osób będących w związku
małżeńskim/partnerskim, które mają „problemy” w związku. Może to być m.in.
rezultat przekonań, że bycie we dwójkę przynosi ból, cierpienie. Szczególnie
dla osób z rozwiedzionej rodziny)
Ja (imię)
jestem w szczęśliwym związku
Ja (imię)
wyszedłem/łam z utartych schematów myślenia i zachowania w swoim związku
Ja (imię)
dostrzegam pozytywne cechy partnera
Ja (imię)
szanuję i kocham swojego partnera
Itd.
Takich
„bloków” można stworzyć bardzo wiele, warto je uszeregować i codziennie
przepisywać i/lub odsłuchiwać. Najważniejsza jest wytrwałość i systematyczność.
Afirmacje
oparte na odczuwaniu
Jeśli jesteś
osobą, która cierpi na niedostatek finansowy zapewne napiszesz: jestem bogata.
Jednakże tak sformułowane zdanie, które jest niejako zaprzeczeniem
rzeczywistości może wywoływać bunt. Jeśli tak dzieje się w twoim przypadku,
warto byś najpierw zastanowił się co będziesz czuł/jak zachowywał/co
robił/jadł/etc., kiedy już będziesz bogaty. Dla ułatwienia możesz to opisać.
Najważniejsze jest, żebyś zaczął odczuwać to co robisz/kim jesteś/itp., kiedy
już jesteś bogaty.
Warto
napisać, jakie uczucie wywołuje u ciebie posiadanie wymarzonego stanu. Napisz
co czujesz kiedy dotrzesz do wytyczonego celu. Łatwiej jest wywołać w sobie
uczucie, które mamy kiedy coś do nas napłynie. Skoncentruj się na uczuciach.
Przykładowe
afirmacje oparte na odczuwaniu
Wersja dłuższa
Ja (imię)
kiedy jestem bogata, czuję się świetnie i czuję, że kocham siebie i okazuję to
sobie poprzez: kupowanie i spożywanie zdrowej żywności/otaczanie się pięknymi
przedmiotami/itp.
Wersja
krótka
Posiadanie
bogactwa sprawia, że ja (imię) czuję się wspaniale.
Afirmacje
oparte na odczuciach zmysłowych
Afirmacje
oparte na odczuciach zmysłowych dotyczą stanu, który już znamy (np. mieliśmy
szczupłą sylwetkę, dom, miłość, podróżowaliśmy, itp.) Warto wówczas odnaleźć
zdjęcia przedstawiające ten stan. Otaczać się owymi fotografiami, pod którymi
można napisać stosowną afirmację.
Jeśli zaś
nie posiadamy zdjęć z przeszłości lub nigdy wcześniej nie zaznaliśmy pożądanego
stanu, można zrobić zdjęcia, np. przy domu, w którym chciałoby się
mieszkać/wymarzonym aucie, itp.
Zmysły to
nie tylko wzrok. Afirmacje mogą być wspomagane melodią, która kojarzy nam się z
celem do którego zmierzamy, zapachem perfum, itp.
Przykładowe
afirmacje oparte na wdzięczności i życzeniach
Interesującą
formą afirmacji jest konstruowanie ich jako podziękowanie za stan rzeczy o
którym marzymy.
Przykładowe
afirmacje oparte na wdzięczności i życzeniach:
Wersja
dłuższa:
Ja (imię)
jestem wdzięczny za zarabianie (tu kwota) ponieważ dzięki temu czuję się
spełniony, zrównoważony, pełen obfitości, itp.
Ja (imię)
życzę innym zarabiania wielkich kwot pieniędzy, by dzięki temu czuli się
spełnieni, zrównoważeni, pełni obfitości, itp.
Wersja
krótka:
Ja (imię)
jestem wdzięczna za zarabianie (tu kwota)
Ja (imię)
życzę innym zarabiania wielkich kwot pieniędzy
Afirmacje
oparte na finale
Afirmując
można koncentrowanie się na finale, nie na „etapach” pośredniczących w podróży
do niego. Na przykład, jeśli chcesz odwiedzić bliską rodzinę, która mieszka na
innym Kontynencie, nie musisz afirmować, że kupujesz tani bilet do miejsca
docelowego. Możesz afirmować co czujesz, kiedy już tam jesteś.
Przykładowe
afirmacje oparte na finale:
Ja (mię)
będąc u rodziny na innym kontynencie, czuję, że jestem szczęśliwy, gdyż
przebywam wśród kochających mnie osób.
Ja (imię)
jestem wdzięczny za każdą sekundę przebywania z mą rodziną.
Afirmacje
oparte o odmianę w 3 osobach
Wiele osób
afirmuje w oparciu o trzy osoby. Jest to wysyłanie informacji do swej
podświadomości o tym, że inni uznali zaistniałą zmianę. Poza tym ten sposób
również wpływa na zmianę w świadomości zbiorowej. Osoby będące zwolennikami tej
metody afirmują max. 3 stany/sytuacje w przeciągu 21 dni. Każda afirmacja w
każdej osobie przepisywana jest 10 razy.
Przykładowe
afirmacje oparte o odmianę w 3 osobach:
Ja (imię)
zarabiam (kwota) miesięcznie x 10 powtórzeń
Ty (imię)
zarabiasz (kwota) miesięcznie x 10 powtórzeń
Ona (imię)
zarabia (kwota) miesięcznie x 10 powtórzeń
Każda z w/w
afirmacji dotyczy nas samych odmienionych w 3 osobach.
Łączenie
różnych rodzajów afirmacji. Powyższe przykłady można z sobą łączyć, mieszać,
dokładać, odejmować. Można łączyć nagrywanie, odsłuchiwanie z wizualizacją.
Można łączyć fotografie z pisaniem. Każdą afirmację można zapisywać w trzech
etapach: jako wdzięczność, życzenie tego innym oraz koncentrowaniu się na finale.
Można te trzy etapy powiązać z afirmacjami w trzech osobach. Kreacji nie zna
granic!
1.4 WIZUALIZACJE I EMOCJE
Wizualizowanie,
czyli wyobrażanie sobie afirmacji, zwielokrotnia ich moc. Tu mamy do czynienia
z poświęcaniem uwagi za pomocą własnych myśli. Za uwagą zaś, jak już wcześniej
wspomniano podąża energia.
Wizualizacja
marzeń powinna być wzbogacona ładunkiem emocjonalnym.
1.5 NADAL NIE WIEM CO ROBIĆ! I CO
TERAZ?
Jeśli po
dwóch poprzednich ćwiczeniach nadal nie wiesz co robić i zaczyna Cię to
frustrować, nie obwiniaj się, nie poganiaj, nie umniejszaj. Pomódl się o
odpowiedź, poproś swoje wyższe Ja o wskazówkę, informację, a z pewnością się
pojawi. Bądź otwarty na to co spostrzegasz.
Pewna Polka
mieszkająca w Londynie była zmęczona wykonywaniem swojej pracy (pracowała jako
nauczycielka w szkole Montessori) i podczas zajęć złapał ją lęk i ogromny
smutek z tytułu tkwienia na etacie, którego nie lubi. Poszła więc do toalety i
podczas płaczu poprosiła o znak, informację co ma robić. Kiedy się wyciszyła i
wracała z powrotem na zajęcia, w korytarzu minęła dziewczynkę, która na
koszulce miała napis: „dance”. Napis ten przykuł jej uwagę i poczuła, że to
wskazówka. Kobieta ta ma już 34 lata i nie tańczyła nigdy profesjonalnie. Po
powrocie do domu zapisała się na warsztaty taneczne, co odblokowało w niej
wiele pomysłów na upragniony zawód. Mogła wpaść w „sparing słowny” z samą sobą,
mogła pomyśleć: „Nie, no bez sensu, jestem już stara, więc taniec? Ale
podpowiedź!” Nie zrobiła tego. Takie ogromne zaufanie do swego wyższego Ja jest
wspaniałe. To nawiązuje również do poprzedniego ćwiczenia z przeszkodami. Nie
musisz wiedzieć jak, masz to zrobić i już! J Proste,
prawda? Kończąc wątek owej kobiety, informacja „dance” poprzez wspomniany
warsztat taneczny „popchnęła” ją do zrobienia kursów AcroYogi i w marcu
następnego roku wyjeżdża na kilka miesięcy do Ameryki Południowej, by dawać
pokazy Akrobatyki związanej z Jogą. Nie zrażała się tym, że na kursach AcroYogi
była najgorzej rozciągnięta, bywały momenty, że nikt nie chciał z nią ćwiczyć.
Robiła to, bo poczuła, że to kocha i bez znaczenia było to, czy robi szpagat
poprzeczny, czy podłużny. W międzyczasie inna kobieta z San Francisco
zaproponowała jej wyjazd do Ameryki Południowej i wspólne pokazy akrobatyczne!
Dała więc wypowiedzenie i otworzyła na „nieznane”. A co będzie potem? Zapewne
coś konstruktywnego! Wszechświat wspiera Cię w realizacji Twojej pasji!
Pasje się
zmieniają. Często jest wspólny mianownik, ale nie musi. Skoncentruj się na tym,
co przynosi Ci największą frajdę właśnie teraz, ale jeśli za kilka tygodni
będzie Cię ciągnęło w innym kierunku,
pójdź w innym kierunku. Utarło się, że trzymamy się kurczowo jednego, bo jak
już coś zaczynamy, to trzeba w tej dziedzinie zostać „mistrzem”. Nie
koniecznie. Może masz tylko „dotknąć” jakiejś nowej formy i przejść w kolejną.
Dla wielu
osób nowe doświadczenia i nowe pasje to sposób na eksplorowanie świata. To co
jest pasją na ten moment, za chwilę może nią nie być. I to jest w porządku.
Co teraz? W
odpowiedzi pomoże Ci poniższe ćwiczenie i/ lub wizualizacja pt. „moja
pracownia”.
Ćwiczenie 4 Moja pracownia
Weź kartkę
(lub kilka) i długopis. Opisz dokładnie swoją pracowanie. Stwórz ją od początku
do końca w każdym detalu. Opisz okna, czy mają być duże, czy małe, kolor ścian,
podłogę, wszystkie materiały z których
jest stworzona.
Kiedy już
opisałeś swoją pracowanie napisz, co się w niej znajduje. Czym pracujesz? Czy
jest to maszyna do pisania, maszyna do szycia, dłuto, drewno, sztalugi, etc.
A może jest
to scena? Nie ograniczaj swojej wyobraźni!
Skoncentruj
się również jaki krajobraz spostrzegasz zza okna? Czy jest to miasto, czy wieś?
Góry, czy może? To podpowie Ci jakie miejsca są z Tobą w zgodzie.
1.6 ALE BAJKA!
Gdyby
okazało się, że Twoje pasja, marzenia i pragnienie życia jest dla Twego
fizycznego umysłu za wielkie, zbyt bajkowe i „nierealne”, proponuję kolejne
ćwiczenie.
Ćwiczenie 5 Spacer
z przeszkodami
Wyjdź na godzinny lub dłuższy spacer i skieruj się w
nieuczęszczaną dotąd ścieżkę. Nie zastanawiaj się nad tym, gdzie chcesz dojść,
po prostu idź przed siebie. Podczas tego
spaceru koncentruj się na wszystkich przeszkodach, typu: schody, bramki, mur,
gąszcz, płot, itp. Zaobserwuj jak owe przeszkody mijasz, pokonujesz. Kiedy
dojdziesz do celu, poczujesz to.
Po powrocie
do domu przeanalizuj swój spacer. Zwróć uwagę na to, że codziennie w drodze do
pracy, do domu, a nawet w domu pokonujesz wiele, wiele przeszkód. Robisz to
„machinalnie” nie zastanawiając się nad tym jak. Nie stajesz przed schodami z
przerażeniem w oczach i nie myślisz: „nie dam rady, te schody są za wysokie”.
Bez użycia analizy, wchodzisz na nie i przemieszczasz się dalej.
Teraz cały
spacer „przenieś” na drogę do swojego celu. Naprawdę nie jest istotne jak tam
dojdziesz. Mało tego obmyślenie planu jak osiągnąć cel wyrzuć, bo nie do Ciebie
to należy! Nie musisz wiedzieć jak tam dojść. Twoja nadświadomość ma już
informację i Cię tam poprowadzi. Ty skup się tylko na celu i ciesz się tą
wizją.
1.7 PODĄŻANIE ZA NAJWYŻSZĄ PASJĄ
A OCZEKIWANIA.
Podążanie za
swą ekscytacją, czyli wykonywanie tego czego się kocha jest piękne samo w sobie
i czynność ta jest nagrodą i wielkim szczęściem. Wykonywanie tego, co ci w
„duszy” gra powinno wykluczać ważny element, który często związany jest z
porażką i rozczarowaniem: OCZEKIWANIA. Puść wszelkie oczekiwania. Jest to
poniekąd paradoks, ale tak właśnie jest. Jeśli wykonujesz swoją pracę lub
zabierasz się za cokolwiek tylko i wyłącznie z myślą, że to ma Ci przynieść
szczęście to szantaż samego siebie i włączenie przycisku z napisem: oczekuję,
czyli warunkuję. Myślisz sobie: ok. zacznę wykonywać to co lubię, będę robić
wszystkie ćwiczenia, bo to da szczęście.
To ma dać Ci
przede wszystkim poznanie siebie i to wszystko. A czy może być większe
szczęście od tego? Oczekiwania rodzą rozczarowanie, bo czekasz na to „lepsze
życie”, etc. Często w połowie drogi rzucasz wszystko w kąt, przestajesz
pracować nad sobą, bo się nie ziściło. Mówisz, że „to bez sensu, to się nie
sprawdza, bla, bla, bla”. A skąd wiesz kiedy to ma się zrealizować? Może
właśnie wyrwałeś z korzeniami roślinkę, która zaczęła kiełkować. Nie wiesz
kiedy fizyczna rzeczywistość odpowie na Twoją zmianę. Oczekiwania wyrzuć więc w
kąt. Nie wmawiaj sobie, że puszczenie oczekiwania jest trudne. To kolejne
sabotujące siebie przekonanie.
Odpuszczenie
oczekiwań jest proste, ale może być nawracające. Co jakiś czas z naszego umysłu
może „wychylać” się rozczarowanie i narzekać. Wystarczy, że wychwycisz je jako
świadomy świadek i stwierdzisz: „o, to jest myśl o rozczarowaniu. Puszczam
Cię”. Za każdym następnym razem myśl ta będzie coraz cichsza, aż w końcu
zgaśnie.
Puszczasz
więc oczekiwana i tym samym żegnasz rozczarowanie. Skupiasz się na radości
płynącej z wykonywania tego, co płynie z naszego prawdziwego ja.
1.8 RZECZYWISTOŚĆ, KTÓRA NAS
OTACZA A RZECZYWISTOŚĆ, KTÓREJ PRAGNIEMY
Coraz
częściej spotykamy się ze stwierdzeniem, że rzeczywistość fizyczna, czyli ta,
która nas otacza odzwierciedla dokładnie to co mamy w środku. Często słysząc
taki punkt widzenia, drapiesz się po głowie myśląc: „nie no kurczę coś tu nie
gra, że niby ja nie chcę pieniędzy, szczęśliwego związku, zdrowia i wymarzonej
pracy?” Phi, też mi wywody”.
Bardzo
chcesz mieć mieszkanie, ale go nie masz, a skąd wiesz, że w podświadomości nie
mieszka przekonanie, że własne mieszkanie to niebezpieczeństwo, bo jako małe
dziecko widziałaś palący się dom sąsiadów i nie zakodowałaś takiej informacji? Twoja
podświadomość podąża za tym przekonaniem starając się ciebie uchronić. To tylko
przykład, ale często tak właśnie jest.
Więc otwórz
się na możliwość, że fizyczna rzeczywistość do odbicie tego, co masz w środku.
Zrozumienie
odzwierciedlenia fizycznej rzeczywistości oraz warunkowania szczęścia może
ułatwić Ci wykonanie kolejnego ćwiczenia. Podaruj sobie wolną chwilę i zaopatrz
się w lusterko.
1.9 PRZEKONANIA
Nie od dziś
wiadomo, że dzieci do ok. 5-6 roku życia nie mają rozwiniętego intelektu i
„chłoną” wszystko jak gąbka. Oznacza to, że nabywają pewne wzorce płynące z
uwarunkować społecznych. Wzorce te tworzą w podświadomości
przekonania/kody/programy, które w późniejszym dorosłym życiu są powielane w
rozmaitych konfiguracjach.
Nie
wszystkie przekonania są dobre, co weryfikuje życie. Nie jest łatwym zadaniem
„wyszukanie” wszystkich negatywnych przekonań. Jednakże przy wciąż
powtarzającej się sytuacji, w której czujesz się niekomfortowo, warto zatrzymać
się obserwując, z jakiego podświadomego programu może to wynikać.
Zmiana
przekonań może odmienić całe twoje życie. Najwięcej negatywnych przekonań można
spostrzec w podejściu do bogactwa finansowego. Z jednej strony go pragniesz,
ale z drugiej być może często słyszałeś, że bogaci ludzi to złodzieje? Albo, że
pieniądze są brudne? Wystarczy, że zakotwiczy się to w Tobie, a podświadomość
za tym podąży.
Jak można
zmienić przekonanie? Czasami wystarczy sobie uświadomić skąd wynika i w tym
momencie następuje zmiana. Pomocne są afirmacje, wizualizacje, praca nad zmianą
nawyków, itp.
W ustaleniu
negatywnych przekonań pomocne są poniższe ćwiczenia.
Ćwiczenie
Wybierz
dowolna dziedzinę (np. praca, związek partnerski, relacje z ludźmi, pieniądze,
etc)
Zapisz
wszystkie opinie, jakie słyszałaś/eś nt (to z czym pracujesz) gdy byłaś/eś dzieckiem
(od rodziców, rówieśników, nauczycieli, itp.)
Napisz jak
twoim zdaniem opinie te wpłynęły dotąd na twoje życie (odnośnie tematu, w
którym pracujesz)
Czy te myśli
są tożsame z tobą? Jeśli nie, to czy zauważasz wybór to, że możesz zadecydować
mieć inne zdanie?
Napisz jaką
postawę wybierasz, jakie myśli chcesz żywić względem tematu nad którym
pracujesz.
Ćwiczenie 6
Odbicie lustrzane
Stań przed
lusterkiem i przyglądaj się temu do widzisz? Przyjrzyj się sobie. Postaraj się
nie wyrażać emocji twarzą. Czuj tylko owe emocje. Czy samo odczucie tych emocji
zauważasz w lusterku?
Teraz do
emocji dodaj działanie w postaci min. Poczuj złość, pokaż to miną. Widzisz w
swym odbiciu zmianę? Teraz poczuj radość i uśmiechnij się. Odbicie odpowie tym
samym.
Praca z lusterkiem
uświadamia, że lustro, to otaczająca nas rzeczywistość. Ty się w niej tylko
odbijasz. Jeśli twoje działania/akcja jest na podłożu złości, złych,
negatywnych emocji, złych pobudek, wówczas takie jest odzwierciedlenie twojej
rzeczywistości. Gdy robisz coś w smutku, na siłę, to odbija się to w twojej
rzeczywistości w postaci braku/niedostatku. Albo braku zdrowia, albo pieniędzy,
albo mieszkania, itp.
Jeśli zaś
czyny wypływają z radości, to właśnie tak odzwierciedla się twoja
rzeczywistość. Dlatego też ważne jest, żeby robić (działać/wprowadzać w akcję/w
ruch) coś, co płynie z twojej pasji. Coś, co daje ci radość.
Kolejne
przesłanie płynące z pracy z lusterkiem to oczekiwania. Czujesz radość,
patrzysz w lustro i oczekujesz, że odpowie ci tym samym. Ono się pierwsze nie
uśmiechnie. Ty jesteś siłą napędową, sprawcą, „kowalem swego losu”. Nie
oczekuj, tylko działaj w największej ekscytacji.
Ćwiczenie 7
Przedefiniuj swoją rzeczywistość
Weź dwie
kartki papieru. Możesz wziąć również dwa kolory długopisów. Na pierwszej kartce
opisz swoje życie teraz. Podziel je na:
Ja (możesz
opisać swój wygląd swoje cechy charakteru, swoje nawyki, zachowania)
Partner
(zachowanie, nawyki, cechy)
Mieszkanie
Praca
Zdrowie
Kontakty z
ludźmi
Czas wolny
Itd.
Bądź w tym
opisie subiektywny, niczego nie ubarwiaj, niczego nie chowaj.
Następnie na
kolejnej kartce napisz w tych samych punktach rzeczywistość, w której chciałbyś
egzystować.
Porównaj
obie kartki, zastanów się jak bardzo się różnią. Zastanów się jakie przekonania
blokują Ci osiągnięcie tego, czego pragniesz? Postaraj się je wyłapać, nazwać i
powiedzieć werbalnie lub w „duchu”, że je puszczasz.
Możesz
również napisać/stworzyć nowe przekonania, nowe definicje swojego życia, które
pozwolą Ci na stworzenie upragnionego jestestwa.
Spal kartkę
z rzeczywistością, której nie chcesz, zaś tą „wymarzoną” przepisz, opraw,
powieś w widocznym miejscu lub schowaj i czytaj tak często jak to możliwe.
Po wykonaniu
tego ćwiczenia siądź w pozycji medytacyjnej lub na krześle. Upewnij się, że
masz prosty kręgosłup. Weź 3 głębokie oddechy i rozluźnij całe ciało. Następnie
wyobraź sobie, że spływa na ciebie białe światło, które nie tylko otacza cię na
zewnątrz, ale chodzi w każdą komórkę Twego ciała. W mięśnie, kości, organy
wewnętrzne, itp.
Przeskanuj
swój duchowy pałac. Skoncentruj się na tym co widzisz? Czy są to „zagracone:
pomieszczenia, czy jasne, pełne światła salony? Jeśli zauważasz cokolwiek w
Twoim mniemaniu zbędnego oczyść to, wyrzuć, zrób porządek. Wpuść światło i
miejsce.
Powiedz do
siebie, że z każdym wdechem przyciągasz to, co rezonuje z Twoim prawdziwym ja,
a z każdym wydechem wypuszczasz to co nie jest Tobą.
Powtórz to
kilka razy.
Na koniec
przeskanuj swój wewnętrzny pałac raz jeszcze i zaobserwuj co w nim zastałeś.
Wizualizacja pt.: "Moja pracownia"

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz