Nadia nie ma rodzeństwa, tylko
kuzyna Szymona w którego jest tak wpatrzona. Robi wszystko to co on: ) na razie
mieszka w Straszęcinie,
Nadia lubi świnkę pepa oraz księżniczki.
Bardzo lubi być w centrum uwagi, nie raz potrafi być taka Zosią samosią. Jest
urodzona artystką lubi tańczyć, malować, uwielbia jak czyta jej się bajki, choć
nie które już zna na pamięć. Jest wpatrzona z kuzyna Szymona, a Szymon jest
niezłym rozbójnikiem : ). Ma bardzo dobry kontakt z innymi dziećmi. Nadia jest
bardzo uparta-tak twierdzi jej mama. Zawsze jak wracamy z przedszkola do domku
to chce jeść płatki cioci Asi : ) uwielbia pierożki Babci Józi, lubi frytki
oraz zupki, kolor różowy. Nie wiadomo skąd bierze tak mądre słowa jak na
trzylatkę. Bardzo lubi makaron pod każdą postacią. Od maleńkiego lubiła oglądać
wszystko co związane jest z lekarzami, szpitalem. Cały czas powtarza Ciocia
Asia: a jak będę taka duża jak Ty to będę mogło to.., jak będą taka duża jak Ty
to kupisz mi to.. Lubi jak malujemy razem paznokcie. Nadia bardzo lubi kontakt
z wodą nie boi się skakania do basenu. Nie lubi jak powiedziała sałatek. Jest
otwartą, radosną, śmiałą dziewczynką. Stawia na swoim, urok osobisty ma po
tacie, a inteligencje po mamie. Lubi chodzić do przedszkola.
W południowo-wschodniej Polsce
leży malownicza wieś,
od Dębicy niedaleko
kilometrów kilka – gdzieś.
Wyróżnienia i nagrody
ta wspomniana wieś zdobywa
bo jest piękna i niezwykła
oraz wielce urodziwa.
Każdy kto zawita w wiosce
jest w niej szczerze zakochany,
a największy urok wioski
w ludzkich czynach jest schowany.
Lecz dlaczego o wsi mówi
tyle wersów opowieści?
Bo w niej mieszka pewne dziewczę,
które w sercu cuda mieści!
Czy już wiecie, co za wioska
w tym opisie kryje się?
To Straszęcin – fajne miejsce,
w wir przygody porwie cię!
Właśnie nadszedł dobry moment
by przedstawić bohaterkę.
Wyjątkową jest dziewczynką
i do przygód ma iskierkę
Choć dopiero ma trzy latka
to zna bardzo mądre słowa.
Urodzoną jest artystką
lubi tańczyć i malować.
Lubi, gdy ktoś czyta bajki
a niektóre recytuje,
bo ma bardzo dobrą pamięć,
w mig bajeczki spamiętuje.
Jest dziewczynką samodzielną
i ma klasę niczym dama,
bywa, że czynności wszelkie
wykonuje całkiem sama.
Jej kompanem jest Szymonek,
starszy kuzyn – wielce żwawy,
który ma zamiłowanie
do psot różnych i zabawy.
Nasza bohaterka mała
bardzo lubi inne dzieci,
łapie z nimi dobry kontakt,
swą sympatią wkoło świeci.
Lubi chodzić do przedszkola,
jeść pierożki Babci Józi,
frytki, zupki też ze smakiem
wkłada do swej ślicznej buzi.
Makarony i kluseczki
również zjada z przyjemnością.
Lecz sałatek nie dotyka,
napawają dziewczę złością.
Wielką fanką jest lekarzy
i medyczne filmy lubi.
Wszystko co w „szpitalnym” tonie
bohaterka wręcz hołubi.
Jest dziewczynką przebojową,
wody wcale się nie lęka.
Śmiało skacze do basenu
a pływając nie wymięka.
Bohaterka tej bajeczki
najwspanialszą Ciocię ma!
Ciocia Asia jest cudowna
coś dobrego zawsze da.
Bohaterka bardzo lubi
paznokietki pomalować,
Cioci Asi w malowaniu
zagorzale asystować.
Gdy z przedszkola dziewczę wraca
to doczekać się nie może,
by zjeść płatki Cioci Asi,
Ciocia Asia dopomoże J
Często pyta Cioci Asi,
Czy jak taka duża będzie,
będzie mogła wiele robić
oraz bywać całkiem wszędzie?
O dziewczynce z tej bajeczki
napisano wszystko już,
choć do tego warto dodać,
że uwielbia wszelki róż.
Ale chwila, ale moment
jak na imię ma dziewczynka?
Hania, Zosia, Antonina,
Małgorzata czy Halinka?
Dziewczę Nadia się nazywa.
Imię piękne, wyjątkowe
delikatne i kobiece
i nad wyraz też stylowe.
Pewnego razu Nadia
w pokoju się bawiła,
gdy nagle pośród klocków
Krasnala zobaczyła!
Nie mogła w to uwierzyć,
przetarła więc oczęta
tym razem co ujrzała?
Maleńkie dwa prosięta!
To była świnka Peppa
oraz jej młodszy brat.
Machali do Nadusi,
machał i mały skrzat.
„Musisz nam pomóc Nadio”
- powiedział doń skrzat mały
„Peppie i braciszkowi
zawalił się świat cały!”
Nadia ostrożnie podeszła,
wciąż była mocno zdziwiona
„Co Ci się Peppo stało,
dlaczegoś taka strapiona?”
Peppa odpowiedziała,
razem z rzewnymi łzami
- „Byliśmy na wycieczce
z naszymi rodzicami.
Pojechaliśmy do lasu,
tam gdzie królestwo krasnali.
Za drzewem się skryliśmy
rodzice nas wołali.
Byliśmy tak radośni,
że psikus udał się,
gdy nagle głos rodziców
gdzieś w dali urwał się.
I wtedy zrozumiałam,
że straszna rzecz się stała,
bo w lesie się zgubiłam
a przecież jestem mała!
Nie wspomnę o braciszku,
który za Mamą płakał
i nogę w kostce zwichnął
kiedy ze złości skakał!
Wtedy przyszły krasnoludki,
bo nasz lament usłyszeli
i o Twoim dobrym sercu
w wielkim skrócie powiedzieli.
Więc poszliśmy Twoim tropem,
przez okienko wskoczyliśmy.
Teraz wiesz już w jaki sposób
się w tym miejscu znaleźliśmy.
Nadia pokiwała głową,
potem kostkę opatrzyła
malutkiemu prosiaczkowi
i do Peppy się zwróciła.
„Znam las niczym własną kieszeń.
Wyruszamy lada chwila.
Szybko, Peppo, nie ma czasu
Bo do lasu będzie z mila!”
Wyruszyli całą czwórką:
Nadia, Peppa i jej brat
i z królestwa krasnoludków
wesolutki, mały skrzat.
Przekroczyli lasu bramę
i spotkali Tatę świnkę.
Jakże wielka była radość!
Tato ścisnął zuch dziewczynkę.
Zaraz Mama też przybyła,
razem z nią księżniczka lasu,
bo krasnale głosząc zgubę
narobili moc hałasu.
Księżna rzekła do Nadusi:
„Jesteś uroczą dziewczynką,
choć wcale nie musiałaś
pomogłaś chętnie świnkom.
A Twa medyczna wiedza
tak bardzo się przydała,
że nóżka brata Peppy
szybciutko wyzdrowiała!
W podzięce dam Ci tytuł
Księżniczki Dobrotliwej,
bo serce Twe jest dobre,
uczucia są prawdziwe.”
Od teraz Nadia była
Księżniczką Dobrotliwą.
Niezwykle czarującą,
wesołą i życzliwą.
Już kończy się bajeczka
o skrzacie, małych świnkach,
którym pomogła Nadia,
odważna, cud dziewczynka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz