Zazwyczaj pracowałam z klientami, którzy zamawiając upominek dla kogoś, obdarzali mnie wielkim zaufaniem.
Opowiadali kilka słów o osobie, dla której miałam stworzyć prezent, zwracali uwagę na to, co ta osoba lubi, czym się pasjonuje, gdzie pracuje, o czym marzy.
Ja zasiadałam z tymi informacjami w głowie, a ręce pracowały same. Zawsze jednak był wspólny mianownik: podczas pracy myślałam pozytywnie przelewając na produkt miłość. Do tego pisałam wiersz z takim samym przesłaniem.
Informacja zwrotna zawsze mnie wzruszała. Okazywało się, że trafiłam w sedno, że upominek "wycisnął" łzy szczęścia.
Dziękowałam i dziękuję za takich klientów. Jestem wdzięczna za to, że pojawiają się w moim życiu:)
Zachęcam do zamawiania produktów "szytych na miarę", indywidualnych, z "duszą".
Zachęcam do zamawiania produktów "szytych na miarę", indywidualnych, z "duszą".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz