Czy istnieje coś takiego jak bożonarodzeniowy minimalizm? Okres ten zazwyczaj epatuje przepychem, brokatami i świecidełkami. Kolorowy zawrót głowy. Czasem nawet "przerost formy nad treścią". Osobiście odchodzę od tradycji i nie chcę oceniać co jest dobre, a co złe. Czy barokowe bogactwo, czy skromna stajenka? Jednakże dziś miałam ochotę na stworzenie minimalistycznych eco kart. Choć proste to urocze, przynajmniej dla mnie :)))
minimalizjm wspaniale...piekne kartki z niecierpliwoscia czekam na zamowienie;-))..asiu polecam ksiazke w wolnej chwili " sztuka prostoty"
OdpowiedzUsuńDziękuję serdecznie :))) A kniżka po polszemu? Chętnie przeczytam!
Usuńpo jakiemu zechcesz:-))..ale po polsku czytalam:-))
UsuńJuż sprawdziłam sobie w internetowej księgarni i wpisałam na listę Mikołajowi ;)
Usuń