środa, 20 listopada 2013

Bożonarodzeniowy minimalizm

Czy istnieje coś takiego jak bożonarodzeniowy minimalizm? Okres ten zazwyczaj epatuje przepychem, brokatami i świecidełkami. Kolorowy zawrót głowy. Czasem nawet "przerost formy nad treścią". Osobiście odchodzę od tradycji i nie chcę oceniać co jest dobre, a co złe. Czy barokowe bogactwo, czy skromna stajenka? Jednakże dziś miałam ochotę na stworzenie minimalistycznych eco kart. Choć proste to urocze, przynajmniej dla mnie :)))





















4 komentarze:

  1. minimalizjm wspaniale...piekne kartki z niecierpliwoscia czekam na zamowienie;-))..asiu polecam ksiazke w wolnej chwili " sztuka prostoty"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie :))) A kniżka po polszemu? Chętnie przeczytam!

      Usuń
    2. po jakiemu zechcesz:-))..ale po polsku czytalam:-))

      Usuń
    3. Już sprawdziłam sobie w internetowej księgarni i wpisałam na listę Mikołajowi ;)

      Usuń